Pieczona papryka – zawsze miejmy ją w spiżarni

Sezon paprykowy rozpoczęty. Przypomnę, że rok temu na blogu przyrządzaliśmy macedoński ayvar (w tym roku też go nie zabraknie wśród świeżych przetworów:)). Ale dziś naszym bohaterem będzie pieczona czerwona papryka w słoiku. To jedna z tych rzeczy, które warto (trzeba!) mieć pod ręką. Dlaczego? Nawet nie wiecie, jak często będziecie jej potrzebować, kiedy już raz przygotujecie i spróbujecie, jak świetnie spełnia się w różnych kulinarnych wcieleniach! Podobnie jest z przyprawami, sosem sojowo-grzybowym, słodkim sosem chilli, sosem teriyaki, passatą pomidorową i wieloma innymi nieodzownymi rzeczami, które – dopóki ich nie znamy i nie stosujemy – wydają się tylko dodatkami, a kiedy już zasmakujemy w daniach, gdzie zostaną użyte czujemy, jakby ktoś pozbawił nas niezbędnych do funkcjonowania naszej kuchni składników.

Wróćmy więc do pieczonej papryki. Dlaczego w ogóle ją piec, skoro jest wiele przepisów na paprykę marynowaną. Ale, ale… Najlepiej smak czerwonej papryki uwydatnia właśnie jej delikatne grillowanie – kiedy skórka lekko się zwęgli, a miąższ nabierze wyrazistego koloru i przyjemnej miękkości. Jak twierdzą znawcy, a wśród nich Kimberly Killebrew amerykańska ekspertka kulinarna, pieczona papryka to jedna z tych rzeczy, które poruszają naszymi daniami. Jeśli już zdecydujemy się na jej przygotowanie i skorzystamy z jej wyjątkowego smaku dodając to tu, to tam, zrewolucjonizujemy swoje standardowe potrawy i nadamy im zupełnie nowego wymiaru!

grilled paprika_06

Gdzie i jak zatem używać pieczonej czerwonej papryki? Jak mawiają Anglicy „sky is the limit”! Wprost ze słoika możemy ją dodać do sałatek z makaronu, sałatek ziemniaczanych, sałatek warzywnych. Świetnie nadaje się do kanapek, stanowi doskonałe nadzienie do włoskiej bruschetta. Można też dodać pieczoną czerwoną paprykę do sosu aioli lub do pasty hummus (wkrótce u nas znakomite przepisy na te fantastyczne dodatki do pieczywa). Gdzie jeszcze wpasuje się nasza pieczona papryka? Kiedy wymieszamy ją z orzechami włoskimi, płatkami migdałów, bazylią, czosnkiem i parmezanem, uzyskamy pyszny dip do krakersów lub grzanek z ciemnego pieczywa. Dodając dip do dań z makaronu, odkryjecie nieznane smaki i aromaty! Idziemy dalej! Pieczona papryka z zalewy doskonale konweniuje z pieczonym kurczakiem. Można ją użyć do pizzy, do spaghetti, omletów, frittaty, czy swojskich kanapek z wędliną. I wszędzie, gdzie będziecie mieli ochotę lub podpowie Wam kulinarna fantazja! Wszędzie tam pieczona czerwona papryka nada ton Waszym potrawom, daniom i ukoronuje Wasze starania o smak, jaki zapamiętają Wasi domownicy i goście!

Jak to robimy?

Będziemy potrzebować:

  • 2,5 – 3 kg czerwonej papryki słodkiej, typ hiszpański;
  • ocet jabłkowy;
  • grubą sól morską;
  • 1 szklankę dobrej oliwy z oliwek;
  • 1 ząbek czosnku, pokrojony w cieniutkie plasterki;
  • 1 łyżeczkę wędzonej papryki hiszpańskiej

Do garnka wlewamy oliwę z oliwek, dodajemy czosnek i mieloną paprykę. Wszystko delikatnie podgrzewamy (uważając, by nie zagotować), a jedynie żeby uwolnić smaki. Pozostawiamy do wystudzenia, a następnie przecedzamy przez gazę lub filtr do kawy.

Piekarnik należy nagrzać do 200°C. Umytą paprykę ułożyć na blasze, piec ok. 20-30 minut, aż skórka zacznie ciemnieć. Upieczoną paprykę przekładamy do miski i szczelnie przykrywamy folią spożywczą. Pozostawiamy na 20 minut. Po tym czasie papryka zaparuje i zdjęcie skórki nie powinno być problemem. Potrzeba jednak cierpliwości, nie wkładajcie papryki pod wodę, bo utraci swój smak. Obraną, pozbawioną nasion i ogonków paprykę maczamy przez krótką chwilę w occie jabłkowym i przekładamy do oddzielnej miski. Solimy grubą solą morską, delikatnie mieszając.

Kolejny etap, czyli pakowanie do słoików. Na dno wyparzonych słoików wlać po 1 łyżce octu jabłkowego, układać paprykę (płatami lub w inny sposób), a następnie dopełnić ostudzoną oliwą z przyprawami. Słoiki szczelnie zakręcić. Przechowywać w lodówce, gdzie mogą stać cały rok!

 

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Pieczona czerwona papryka ze słoika! Jest taka pyszna! Trochę ostra (ale nie przytłaczająco!) i wspaniale słodka, pachnie pieczeniem i zapewnia smak i zapach lata w okresie jesienno-zimowym. Gorąco polecam!

grilled paprika_05

Do zobaczenia za tydzień!

Reklamy

One Comment Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s