Psychiatra: Co to jest?
Von Nogay: Kura.
Psychiatra: Na pewno kura?
Von Nogay: Na pewno.
Psychiatra: A może pan się myli, może to nie jest kura, dajmy na to pies?
Von Nogay: To nie jest pies, to jest kura.
Psychiatra: Niech się pan dobrze przypatrzy. Twierdzi pan kategorycznie, że to nic innego jak tylko stworzenie nazywane kurą?
Von Nogay: Twierdzę kategorycznie, że to jest osioł!
Ktoś pamięta? Oczywiście, to słynny dialog pomiędzy Edwardem Dziewońskim i Wojciechem Pokorą w filmie Janusza Majewskiego „CK Dezerterzy”. Film powstał na podstawie książki Kazimierza Sejdy z 1937 r. Co ciekawe, tego błyskotliwego dialogu, tak wspaniale odegranego w filmie, w książce w ogóle nie ma, choć inne opisane w powieści elementy badania psychiatrycznego oberlejtnanta Von Nogaya zostały dość wiernie odtworzone po blisko pięćdziesięciu latach w znakomitej wersji filmowej. Myślę, że ów dialog mógł być pomysłem samego Dziewońskiego, który odegrał tę scenę jak za najlepszych czasów kabaretu Dudek…
Tymczasem my przechodzimy do gotowania. A właściwie do pieczenia, bowiem dziś do piekarnika trafi kura, a faktycznie – kurczak. Dziś nie będę się wiele rozpisywać, bo już mamy wakacje (zresztą musimy ustalić przerwę wakacyjną na poszukiwanie nowych inspiracji, pomysłów i historii, które jak słyszę tu i tam, przypadły Wam do gustu. Wrócimy do tego za tydzień). Więc zamiast spędzać czas przy komputerze, lepiej uwinąć się w kuchni, zjeść smakowicie i wybyć na spacer, na przejażdżkę rowerową albo chociaż na lody!
Do przygotowania kurczaka o niezwykłym smaku i aromacie będziemy potrzebować:
- kurczaka ok. 1,5 kg;
- 2 ząbki czosnku;
- łyżkę soli;
- łyżkę słodkiej papryki;
- łyżkę tymianku;
- 1 łyżeczkę chilli w płatkach;
- 2 łyżki dobrego oleju np. rzepakowego;
- 1 łyżkę wody mineralnej lekko gazowanej.
Jak to robimy?
Kurczaka należy umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Wszystkie przyprawy utrzeć w moździerzu, wymieszać z wodą i olejem. Natrzeć kurczaka. Następnie włożyć kurczaka do naczynia żaroodpornego. Piec w piekarniku nagrzanym do 200°C.
Po 30 minutach pieczenia, kiedy skórka zacznie się rumienić, wlać do naczynia szklankę wody i piec jeszcze przez ok. godzinę. Co jakiś czas podlewać powstałym w czasie pieczenia płynem. Kurczak będzie jednocześnie aromatyczny i soczysty, tak jak lubimy najbardziej!
Kurczaka podajcie z prostymi ale smacznymi dodatkami, np. z ryżem lub ziemniakami. Szczególnie smaczny zestaw tworzą z naszym kurczakiem pieczone czerwone ziemniaki, skropione oliwą z oliwek i posypanych grubą solą i kminkiem. Wyglądają jak pokrojone w ćwiartki jabłka!
Do tego sałata salanova z oliwą smakową i kilkoma kroplami cytryny plus szklanka zimnego napoju. I macie kolację, po której naprawdę poczujecie się ugoszczeni po królewsku.
A później – wyciągnijcie rowery, kaski – koniecznie! i zróbcie sobie wycieczkę. Dzień długi, pogoda stabilna, nie warto siedzieć w domu!
Do zobaczenia za tydzień!
Wygląda smakowicie. 🙂
PolubieniePolubienie