Tarta rustic, czyli kruchy placek z truskawkami posypany tartą gałką muszkatołową

Drodzy Czytelnicy! Za nami 40 wydań tocoinnego, a nikt, powtarzam NIKT z Was nie zwrócił uwagi, że w czasie naszych spotkań zapomnieliśmy (jak to się mogło stać???!!!) o królowej lata, czyli najsłodszej TRUSKAWCE! Zatem dziś oddajemy jej hołd i poświęcamy przepis. Bo przecież truskawka to najpewniejszy znak, że lato zagląda nam do okien, że wakacje, że pysznie, że słodko!

tr_1

Chociaż istniały od tysiącleci, truskawki nie były uprawiane aktywnie aż do okresu renesansu w Europie. O truskawkach wspominali już rzymscy poeci Wirgiliusz i Owidiusz, choć wówczas traktowano je jako ozdoby. Źródła podają, że w małych ilościach dzikie truskawki były spożywane w czasach starożytnych, ponieważ ich owoce były małe i twarde oraz brakowało im smaku. Natomiast Indianie używali ich w wielu potrawach. Słowo „truskawka” (strawberry) pochodzi prawdopodobnie ze staroangielskiego strealberige. Truskawka jest członkiem rodziny róży.

Francuzom zawdzięczamy, że od XIII w. truskawka była uprawiana w Europie. To oni jako pierwsi przenieśli truskawkę drzewną (Fragaria vesca) z pustyni do ogrodów. Pod koniec piętnastego stulecia truskawka odmiany muszka (Fragaria moschata) była już uprawiana w wielu ogrodach europejskich. W tym mniej więcej okresie (XVI w.) z Ameryki Północnej do Europy dotarła truskawka odmiany Fragaria virginiana. Rozprzestrzenianie się tego nowego twardego owocu rodem z Wirginii było jednak dość powolne i pozostał on niedoceniony aż do wczesnych lat XVIII w., kiedy to zacząło zdobywać popularność w Anglii. Angielscy ogrodnicy – najpewniej w deszczu i słocie – intensywnie pracowali nad pozyskaniem nowych gatunków z nasion Fragaria virginiana. Ostatecznie zwiększyli liczbę uprawianych odmian z trzech do niemal trzydziestu!

Tu wchodzimy na grunt szpiegostwa gospodarczego. Otóż w 1714 r. francuski szpieg przywiózł z Chile do swojej ojczyzny truskawkę chilijską (Fragaria chiloensis). Ten z kolei gatunek truskawki charakteryzował się całkiem konkretną wielkością. Krzaki miały wprawdzie mniej kwiatów, ale były one większe kwiaty i dawały duże owoce. Wkrótce okazało się jednak, że chilijska truskawka nie była odporna na zmiany klimatu i trudno było ją hodować w głębi lądu, z dala od łagodnych, przybrzeżnych warunków pogodowych.

Ostatecznie do powstania współczesnej wersji truskawki (Fragaria ananasa) w Europie przyczyniło się skrzyżowanie odmian virginiana i chiloensis. Wszystkie dzisiejsze truskawki pochodzą z tej właśnie krzyżówki truskawek wirginia i chilijskich. Intensywne uprawy wystartowały na początku XIX wieku, kiedy to w Europie i Ameryce Północnej truskawki z kremem zaczęły być uważane za luksusowy deser. Trzeba dodać, że Amerykanie kochają truskawki co najmniej tak samo mocno jak Polacy. Obecnie w Kalifornii prowadzone jest 75% upraw amerykańskich, a wiele regionów organizuje – już od 1850 r.! – lokalne Festiwale Truskawkowe.

My zabieramy się do naszej rustykalnej tarty z truskawkami. Będziemy potrzebować:

  • 250 g mąki
  • 150 g masła
  • szczypta soli
  • 10 łyżek cukru pudru
  • 500 g truskawek
  • gałka muszkatołowa
  • jajko

Przesianą mąkę mieszamy z posiekanym masłem, szczyptą soli i 4 łyżkami cukru pudru. Mieszamy, stopniowo wlewając 50 ml zimnej wody. Jeśli będzie zbyt suche można dolać odrobinę więcej wody. Wyrabiamy elastyczne ciasto. Formujemy kulę, owijamy folią do żywności i wkładamy na 30 minut do lodówki. Na dużej blaszce, piekarnikowej, rozkładamy papier do pieczenia. Ciasto należy rozwałkować na kształt koła.

Dalej już prosto. Układamy pokrojone w dowolny sposób truskawki, zostawiając 3-4 cm brzegu ciasta. Truskawki posypujemy resztą cukru pudru (część można zostawić i posypać tartę po upieczeniu) i gałką muszkatołową.

Zawijamy brzegi ciasta i smarujemy je roztrzepanym jajkiem.

Pieczemy 25-30 minut w 200°C. Po wyjęciu nasza tarta będzie wyglądać tak:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Po co w tym zestawie gałka? Przekonacie się po upieczeniu: najpierw wspaniały zapach, a kiedy już zaczniecie się delektować – dość mocny, pikantny posmak, który wspaniale koresponduje ze słodyczą truskawek.

tr_2

Co jeszcze możemy powiedzieć o truskawkach? Graża napisała taki wiersz:

Rynek pachnie truskawkami,
Pełno ludzi z koszykami.
Czerwoniutkie,
Okrąglutkie
I do tego są smaczniutkie.

Pani straganiarka w pąsach,
Lecz nie gniewa się, nie dąsa.
Bo ich zapach,
Bo ich cudny – smak,
W dobry humor wprawia ją tak.

Same, z cukrem lub w śmietanie,
W galaretce albo pianie.
Przyciągają,
Zachwycają,
Wszystkim ludziom radość dają.

Rynek pachnie truskawkami,
Chodźcie wszyscy z koszykami.
I kupujcie
I wekujcie,
Cały rok się rozkoszujcie.

Smacznego i do zobaczenia za tydzień!

tr_f

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s