Kiedy wiecie, że nie pora na pizzę

Dzisiejsza propozycja ma dla mojej rodziny dość ambiwalentne emocje. Po pierwsze – to danie, które przygotowaliśmy po raz pierwszy rok temu dla gości naszego rocznicowego pikniku. Po drugie – Antek uwielbia pizzę. OK., mogę ją przygotować raz w tygodniu. Dwa nawet! – żeby zrobić mu frajdę. Ale, kiedy słyszę (prze telefon, kiedy np. wracam wieczorem z Warszawy), że „mogłabyś mamo dziś ukręcić jaką pizzę”, a dziś to trzeci dzień z kolei, kiedy znowu mielibyśmy ją jeść… O NIE! Na takie okazje i na wszelkie inne, kiedy chcecie naprawdę szybko przygotować znakomity obiad / kolację odpowiedzią jest pizza dip! Rodem z Włoch, niezwykle łatwy do zrobienia i doskonały dla wszystkich miłośników pizzy! Zapraszam do stołu!

Zaczniemy od przepisu, a później będzie czas na kilka refleksji na temat tego dania. Cały sekret pizza dip polega na ułożeniu warstw. Na dnie naczynia mamy pyszną, bielutką pierzynę z beszamelu (lub – jak podają niektóre receptury – mieszaninę śmietanki, mozzarelli, parmezanu, majeranku i oregano). Kolejną warstwę stanowi specjalnie spreparowany sos pomidorowy, dalej mieszanka serów (więcej sera!) i plastry pepperoni posypane oregano i serem. Podawane na gorąco z pieczywem czosnkowym zachwycą Waszych domowników i gości. Nie zdziwcie się, że będą chcieli więcej – to danie z cyklu „jeszcze jeden kęs”. Takie dobre, że nie można przestać!

Przygotowanie pizza dip przeprowadzimy warstwami. Zaczniemy od beszamelu, do którego będziecie potrzebować:

  • 50 g masła
  • 2 – 3 łyżki mąki
  • 300 ml mleka
  • 1/2 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
  • w opcji: 1/2 szklanki tartego parmezanu

Przygotowanie:
Masło rozpuszczamy na patelni, dodajemy mąkę i robimy krótką zasmażkę. Dodajemy mleko, wszystko razem chwilę gotujemy i doprawiamy do smaku. Beszamel gotowy w 3 min.

pizza dip_3

Teraz czas na sos pomidorowy. Ok. 500 ml passaty pomidorowej – najlepsza będzie butelkowana, jest słodsza niż te w kartonach, ważne by wybrać dość gęstą. Przelewamy do miski i dodajemy przyprawy: sól, czosnek i ostrą paprykę oraz własnoręcznie utartą w moździerzu mieszankę suszonego oregano, liści lubczyku, gorczycy oraz majeranku. Zasypujemy passatę i mieszamy do uzyskania bogatego w smak i aromat sosu.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Osobno przygotowujemy 15 – 20 plasterków salami (pepperoni) oraz starty ser: mozzarellę, parmezan i np. ser edamski lub morski.

Powoli jesteśmy gotowi do wykładania wszystkich składników do formy, najlepiej ceramicznej lub żaroodpornej. Zaczynamy od wysmarowania spodu beszamelem – starajcie się, by warstwa była równa i niezbyt gruba. Teraz czas na zasadniczą część, czyli sos pomidorowy.

pizza dip_4

Posypujemy wszystko pierwszą warstwą sera i układamy plasterki salami. Posypujemy oregano, by nadać daniu jeszcze więcej włoskiego klimatu.

Dodajemy resztę sera i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175°C. Czas podpiekania pizza dip to ok. 15 – 20 min.

Przygotowujemy grzanki. Oczywiście – świetnie sprawdzi się pita lub chlebek naan, ale na potrzeby dzisiejszego obiadu zdecydowaliśmy się na ćwiartki bułek typu kajzerka, skropionych naszej domowej roboty oliwą czosnkową i posypanych suszoną bazylią.

Blachę z pieczywem wkładamy do piekarnika na ostatnie 5 minut podgrzewania pizza dip. Wyciągamy wszystko z piekarnika.

pizza dip_gpizza dip_h

Podajemy z sałatką z ruccoli, przygotowaną z oliwą z oliwek, grubą solą, sokiem z cytryny oraz miodem wymieszanym z odrobiną czarnego pieprzu.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Świetnie sprawdzi się sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy lub woda mineralna. Cieszymy się smakiem jedzenia! Jest świetnie i wraca nam dobry humor! Smacznego!

pizza dip_j

Na koniec kilka refleksji: pizza dip przeznaczony jest przede wszystkim dla tych, którzy kochają kuchnię włoską, a szczególnie pizzę. Dobra wiadomość jest taka, że podobnie jak pizzę, można dostosować tę przekąskę do własnych upodobań i dokładać ulubione dodatki. Pizza dip to doskonałe danie na wszelkiego rodzaju imprezy – na naszym pikniku bawiło się ponad 80 osób, wszyscy, którzy skosztowali pizza dip (w nieco innej wersji – z dodatkiem cebuli, oliwek i bardziej gęstym sosem – kwestia wyboru i możliwości przygotowania) byli zachwyceni. A może szukacie przystawki na oglądanie meczu czy nocnego maratonu z Jamesem Bondem? Pizza dip spełni świetnie swoje zadanie jako dodatek do nachosów albo innych chrupiących zapychaczy. Spróbujcie, a będziecie wracać do tego przepisu. W tym przypadku nie można za mało!

A my widzimy się za dwa tygodnie! Do wakacji czeka nas seria smakowitości, z których część przygotowuję na okoliczność pierwszokomunijną naszej Hanusi. Zajrzyjcie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s