Dawno nas nie było. To fakt. Dlaczego? Bo sezon wycieczkowy, bo koniec roku szkolnego i zmiana szkoły, bo trasa Małego TGD, bo mundialowe emocje. I zleciało. Ale wracamy, i to w wielkim stylu!
Dziś zapraszam na niezwykłe spotkanie z niezwykłym człowiekiem. Nasz Przyjaciel, od niedawna niemal sąsiad, miłośnik egzotycznej białej broni, egzotycznej kuchni, obieżyświat, ksiądz Adam Kwaśniak, proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Skierniewicach (czyli na Rawce😊. Tej samej, gdzie śpiewa zaprzyjaźniona z nami schola). Pojechaliśmy tam w środę 4 lipca. Sami zobaczcie!
Zapraszamy na FILM: Smaki Patagonii
I co powiecie? Mam nadzieję, że bawiliście się świetnie oglądając nasz film. Można się wiele dowiedzieć, można się czegoś nowego nauczyć. A żeby obowiązkowi informacyjnemu i kucharskiemu stało się zadość – wszak to blog o tematyce kulinarnej! – podaję przepis na chimichurri.
Chimichurri to argentyński dodatek do mięsa lub warzyw, którego trzy podstawowe składniki stanowią natka pietruszki, oliwa oraz czosnek. Reszta jest w pewnym stopniu dowolna. Tu podaję Wam przepis ks. Adama:
- 1 pęczek świeżej natki pietruszki, tylko listki,
- 3-4 ząbki czosnku,
- pół czerwonej słodkiej papryki,
- pół zielonej papryki,
- ½ szklanki oliwy z oliwek,
- 2 łyżki soku z cytryny, limonki lub octu winnego,
- 1papryczka chili,
- mała czerwona cebula lub szalotka,
- szczypta grubej soli.
Wszystkie składniki należy drobno posiekać, zalać oliwą z oliwek, doprawić sokiem z cytryny i solą, pozostawić na kilka godzin, żeby smaki się przegryzły i uwolniły cały aromat.
Mięso na grilla wybierzcie i przygotujcie wedle własnego uznania. Do naszego przepisu wykorzystaliśmy dobrej jakości karkówkę wołową, z tzw. sprawdzonego źródła,. Macerowała się w chimichurri całą dobę. Później trafiła na grilla.
I powiem Wam, że to było prawdziwe, argentyńskie asado, które jest sposobem przygotowywania potraw ale też sposobem ucztowania, towarzyskim wydarzeniem.
A na deser podaliśmy wypróbowane alfajores😊 Było pysznie! Co potwierdzają nie tylko ucztujący z ks. Adamem, ale i jego (nie)spodziewani wieczorni goście.
Życzę Wam udanego wakacyjnego grillowania. I do zobaczenia!