Kiedy dzieci gotują…

Dzisiaj przepis przyniesiony do domu przez naszego najstarszego syna, a przyrządzony przez trójkę naszych dzieci (właściwie dwójkę, z pomocą trzeciego). Było trochę zamieszania, ale obyło się bez znaczących interwencji. W ten sposób, po ubiegłotygodniowych odwiedzinach w zakamarkach tradycyjnej kuchni kreteńskiej, postanowiliśmy dziś dać się przenieść do Azji. I spróbować orientalnych „spring rolls„, które są niczym innym, jak odmianą – znanej choćby z tzw. chińskich barów – sajgonki.

springrolls_b

Na swoim podróżniczym blogu dziennikarka Nellie Peyton opowiada, jak sajgonki trafiły do Senegalu. Historia sięga 70 lat wstecz i mówi o 100 wietnamskich kobietach, które trafiły do Dakaru w czasie wojny indochińskiej, jako żony żołnierzy senegalskich, wysłanych na front z kolonii francuskich. Przed zaślubinami Azjatki zbierały się w wybranym domu i recytując wiersze z rodzinnych stron, gotowały przez dwa lub trzy dni potrawy, wśród których ważne miejsce zajmowały właśnie sajgonki.

Francuzi nazwali je nems i opisywali jako złoto-brązowe z zewnątrz, zawinięte w tłusty papier ryżowy smażone przekąski, wypełnione szklistym makaronem i mięsem mielonym lub krewetkami oraz ziołami i warzywami. O rosnącej szybko popularności nems świadczyć może, że już w latach pięćdziesiątych XX w. w Dakarze praktycznie nie dało się przejść ulicą lub plażą, nie natykając się na sprzedawców oferujących to smakowite danie. Neille Peyton wspomina nawet, że rozmawiała kiedyś z Senegalczykiem, który stwierdził: „Słyszałem, że nems jest z Wietnamu. Ale co to takiego Wietnam?„. W ciągu kolejnych 50 lat azjatyckie przekąski stały się stałym elementem europejskiego street menu, stając się równie popularne co wszechobecny fast-food.

Zatem i my dzisiaj wypróbujemy, jak to smakuje. Nasze nems / sajgonki / spring rolls przygotujemy w wersji na zimno – taki jest koncept Ignacego, który wypróbował to danie podczas imprezy sylwestrowej i zdecydowanie zarekomendował. Porcja składa się z 36 sztuk, powinna wystarczyć, by nakarmić 8 osób.

Potrzebne będą:

  • 3 opakowania papieru ryżowego po 100 g
  • 1 opakowanie makaronu ryżowego (200 g);
  • 4 pojedyncze filety z piersi kurczaka;
  • 2 marchewki;
  • 1 długi ogórek;
  • 1 czerwona cebula;
  • mango lub gruszka;
  • słodki sos chilli;
  • ciemny sos sojowy;
  • opcjonalnie: awokado, natka pietruszki, dowolny rodzaj sałaty (i co jeszcze macie pod ręką)

Jak to robimy?

Filety z kurczaka pokroić w cienkie paski, obsmażyć na oleju sezamowym z dodatkiem sosu teriyaki, sosu angielskiego HB, doprawiając ostrą i słodką papryką, przyprawą curry, solą i pieprzem. Warzywa kroimy w słupki.

Makaron ugotować wg przepisu podanego na opakowaniu (ok. 5-6 minut) i wymieszać z dwoma łyżkami ciemnego sosu sojowego.

Arkusze papieru ryżowego moczymy w ciepłej wodzie przez kilkanaście sekund. Następnie rozkładamy niewielką porcję makaronu, kilka kawałków kurczaka, warzywa, można dodać również odrobinę startego korzenia imbiru – to zdecydowanie ożywi smak. Całość zwijamy w ruloniki, jak krokiety.

Wyglądają naprawdę bardzo apetycznie. Ułożone na półmisku, podane w towarzystwie miseczek ze słodkim sosem chilli i sosem sojowym, przenoszą nas wprost do Azji. Przynajmniej w kulinarnej wyobraźni!

A kiedy już skosztujecie… trudno się oderwać. Pisałam, że wystarczy dla 8 osób? Cóż, może powinniście przygotować nieco więcej spring rolls’ów. Albo zaprosić mniejszą liczbę gości:)

Życzę smacznego! Zapraszam do polubienia tocoinnego na Facebooku i udostępniania naszych przepisów. Do zobaczenia za tydzień!

6 Komentarzy Dodaj własny

  1. Nipohc's awatar Nipohc pisze:

    Potrawę znam w wersji wegańskiej, bo moja Luiza ją robi. Teraz zrobię chętnie mięsną – ale drugą ze smażonym tofu też zrobię:)))

    Polubione przez 1 osoba

  2. tocoinnego's awatar tocoinnego pisze:

    Fantastycznie NIPOHC! My też chętnie sięgniemy po wersję wega. Albo najpierw spróbuję Twojej produkcji:) Serdeczności!

    Polubienie

    1. Nipohc's awatar Nipohc pisze:

      No to robimy ustawkę spring rollsową, ale wiosną! (A czy wogóle takowa przyjdzie?)

      Polubione przez 1 osoba

      1. tocoinnego's awatar tocoinnego pisze:

        Jedna pani w windzie powiedziała, że wiosna będzie jak skończą się ferie. W Mazowieckiem:)

        Polubienie

  3. Nipohc's awatar Nipohc pisze:

    Tak! Tak! Już za 2 tygodnie!

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do Nipohc Anuluj pisanie odpowiedzi