Moja najlepsza zupa

Dziś proszę Państwa w roli głównej burak ćwikłowy, czyli beta vulgaris. Jestem bezwzględnie fanką wszystkich dań z buraka. A przepis na TEN barszcz ukraiński dostaliśmy od Przyjaciół, których Przyjaciele pochodzą z Ukrainy i mają Babcię Julię, a Babcia Julia gotuje TEN właśnie barszcz:) Zatem do dzieła!

Przeczytałam kiedyś u Piotra Adamczewskiego – eksperta kulinarnego, że tajemnicą odpowiedniego barszczu jest technologia i zróżnicowany czas gotowania poszczególnych składników. Prawda! Ta zupa jest niezwykle wymagająca, ale warta zaangażowania i czasu, bo odwdzięcza się później wspaniałymi doznaniami estetycznymi i smakowymi. Barszcz ukraiński to nie danie – to filozofia smaku!

Co będzie nam potrzebne?

  • porcja dobrego, chudego mięsa wołowego – ok. 300 g;
  • 4 buraki (najlepiej te długie);
  • 1 czerwona papryka;
  • 2 marchewki;
  • 1 biała cebula;
  • 2 dojrzałe pomidory obrane ze skórki;
  • 1/2 małej kapusty (białej lub włoskiej);
  • 5 lub 6 średniej wielkości ziemniaków;
  • 1 koncentrat pomidorowy (warto wybrać słodszy);
  • natka pietruszki i koper;
  • szklanka białej fasoli typu Jaś;
  • szklanka czerwonego wytrawnego wina;
  • przyprawy: pieprz, sól, cukier, tymianek, lubczyk, bazylia, papryka słodka, papryka ostra.

Mięso należy ugotować do miękkości, bez soli. Świetnie sprawdzi się tutaj szybkowar, bo skraca czas gotowania i świetnie zachowuje smak mięsa. Ugotowane mięso wyjmujemy i odkładamy do ostygnięcia. Podzielone na niewielkie kawałki dodamy później do zupy (Babcia Julia ugotowałaby pewnie barszcz na wywarze z mięsa, ale my wybieramy wersję bardziej „fitness”. Ale nie pozbywajcie się jeszcze wywaru z wołowiny!).

Teraz warzywa: marchewkę, paprykę, pomidory, buraki i cebulę kroimy w cienkie paski (lub słupki). Wrzucamy je wszystkie na patelnię, na odrobinę rozgrzanej oliwy i smażymy przez kilka minut. Na tym etapie dodajemy wyłącznie sól, pieprz i suszoną bazylię. Następnie przykrywamy i pozwalamy się warzywom poddusić się przez około 10 minut. Już wyglądają pięknie!

barszcz-1

Wykorzystujemy część wywaru z mięsa, dolewając wodę tak, by razem było ok. 3 litrów płynu. Obieramy ziemniaki, kroimy je w kostkę i wrzucamy do garnka. Czekamy aż woda się zagotuje, dodajemy bulion warzywny albo wołowy (1 kostka). Do warzyw na patelni dodajemy teraz koncentrat pomidorowy (ok. 4 łyżki). To jest dobry moment na skosztowanie naszych ingrediencji – zupa ma być kwaskowata, ale niezbyt kwaśna. Chwilę po dodaniu koncentrat lekko zagęści nasze wyborne warzywa.

barszcz-2

Kroimy teraz kapustę i dodajemy do garnka z wywarem. Mniej więcej 5 minut później wrzucamy warzywa z patelni i rozdrobnione mięso. Teraz czas na fasolę! Możemy dodać taką namoczoną dzień wcześniej i ugotowaną lub… wybrać białą fasolę z puszki. Tę puszkowaną wrzucamy do garnka dopiero pod koniec gotowania. Kiedy ziemniaki zmiękną dodajemy pokrojoną natkę pietruszki i koper. Powinno to wyglądać tak:

barszcz-3

Teraz doprawiamy do smaku solą, pieprzem, szczyptą cukru, ewentualnie także odrobiną soku z cytryny. Dodajemy pozostałe zioła – bazylia jest bardzo ważna i dla pogłębienia smaku, a więc naszej radości i naszego celu – dolewamy do (prawie już gotowego) barszczu czerwonego wina.

To jest porcja dla rodziny i gości. To DUŻO OBŁĘDNIE PYSZNEJ ZUPY. To jest prawdziwe buraczane „niebo w gębie”!

barszcz-4

Smacznego, smacznego, smacznego!!!

PS. Zróbcie swoją wersję i przyślijcie zdjęcia. Czekam na Was na tocoinnego tutaj oraz na facebookowym tocoinnego🙂 Do przyszłego wtorku!

 

 

2 Komentarze Dodaj własny

  1. nipohc's awatar nipohc pisze:

    Wygląda bardzo smacznie! Fajnie, że można wysłać zdjęcie na fb, bo moje umiejętności są za nikłe aby dodać zdjęcie do komentarza i po kilku próbach dałam sobie spokój:(

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do nipohc Anuluj pisanie odpowiedzi