Jak osiągnąć kompromis między pysznym daniem obiadowym a niekoniecznością spędzenia w kuchni wielu pracowitych godzin? Odpowiedź jest prosta: DANIE JEDNOGARNKOWE! Absolutnie niezastąpione o tej porze roku, kiedy możemy (i chcemy!) skorzystać z pięknej jeszcze pogody – wybrać się na spacer, jakieś rowerowanie… Albo książka i świeżo mielona kawa na tarasie (marzenia!:)) Zabieramy się do gotowania!
W daniach jednogarnkowych ważne są dwa elementy: kolor (albo paleta kolorów) i tekstura (nazywana tak przez wybitnych kulinarnych specjalistów). Krótko mówiąc – trzeba wiedzieć, co połączyć, żeby to, co wyjmiemy za niedługo z garnka było i smaczne i piękne. Według mojej opinii niezawodnym dla uzyskania maksimum koloru i tekstury jest zestaw złożony z kurczaka i warzyw. Tak wygląda przed właściwym przyrządzeniem.

Do przygotowania potrzebne będą:
- udka z kurczaka, górna część obrana ze skóry. Wierzcie mi, to mięso smakuje dużo lepiej niż np. filety z piersi, jest bardziej wyraziste, soczyste i świetnie wygląda po upieczeniu. Co więcej, jedna z popularnych sieci handlowych, wprowadziła niedawno do obrotu półkilogramowe opakowania z porcjami mięsa z udek – bez kości i bez skóry właśnie. Cena jest niewygórowana, a jakość – wysoka;
- papryka czerwona – 2,3 sztuki;
- marchew – 3 sztuki;
- ziemniaki – 10 niedużych;
- pomidory – deserowe, podłużne 3,4 sztuki;
- seler naciowy – 3 łodygi;
- cebula: biała i czerwona – po jednej dużej;
- czosnek;
- zioła i przyprawy – przede wszystkim sól i pieprz, tymianek i cząber oraz nieco kminu rzymskiego. Do tego świeża bazylia i mięta. Można także dodać ostrych suszonych papryczek, świetnie się rozkruszają i dobrze wzmacniają smak potrawy;
- piwo jasne – ok. pół butelki oraz szklanka białego lub różowego półwytrawnego wina.
Tak wygląda nasze danie na moment przed włożeniem do piekarnika (zbliżenie):

Aby osiągnąć powyższy stan, musimy:
- zmacerować cząstki mięsa z kurczaka w zalewie z piwa, wina, ziół, oliwy z oliwek i wody, z dodatkiem ziół i przypraw, pozostawić przez ok. pół godziny w chłodnym miejscu;
- obsmażyć mięso na teflonowej patelni – bez dodatku tłuszczu;
- po wyjęciu mięsa podsmażyć warzywa w kolejności od najtwardszych, a więc: marchew, ziemniaki, papryka, seler, cebula, (oprócz pomidorów – nie wymagają podsmażania);
- wszystko wyłożyć na blachę lub do naczynia żaroodpornego;
- piec w temperaturze 200 – 225ºC do zrumienienia mięsa i miękkości warzyw (niektóre i tak pozostaną sprężyste i chrupkie, co dodaje jeszcze ciekawszych doznań podczas jedzenia).
Tak (pięknie) nasze danie wygląda po wyjęciu z piekarnika:

No i czas podać do stołu. Tym razem zdecydowaliśmy się na wspaniałą kaszę jęczmienną, o jasnym, niemal perłowym połysku i wspaniałym smaku.

Przygotowanie tego dania zajmuje naprawdę niewiele czasu. Wygląd i smak – szczególnie w towarzystwie różowego, lekko musującego wina są rewelacyjne! Nawet następnego dnia (chociaż nasze dzieci domagały się już wtedy pieczonych ziemniaków. Ale to już zupełnie inna historia…:)).

Smacznego i do przeczytania za tydzień.
Wyglada pysznie! 🙂 tylko poprosze troche wiecej informacji o zalewie, jestem kucharka poczatkujaca i nie wiem jakie ziola oraz w jakich propocjach to piwo z winem. I czy mieso podsmazac tylko tak, zeby sie scielo z wierzchu czy jakos dluzej?
PolubieniePolubienie
Droga Luizo, przyprawy dobieramy tak, aby uzyskać wspaniały aromat i głęboki smak. Piwo – klasyczny pilzner, ok. pół butelki na 1,5 kg mięsa. Wino – 1 szklanka. Mięso obsmażamy delikatnie, bo później pięknie zrumieni nam się w piekarniku. Miłego przyrządzania i smacznego. Zamieść później swoje zdjęcia tej potrawy:)
PolubieniePolubienie