Nie taki Tłusty Czwartek, bo to hiszpańskie tejas de almendra

Więc tak: umówiliśmy się z naszymi Przyjaciółmi na całoroczne konfrontacje kulinarne. Wylosowaliśmy kraje, których kuchnie mają nas zachwycić, ustaliliśmy, że w ramach testowania tych zagranicznych specjałów każdorazowo przygotujemy przystawkę, danie główne oraz deser. Założenie jest takie, że ta rodzina, która przygotowuje poczęstunek (obiad? kolację?) ma dołożyć wszelkich starań, by atmosfera spotkania jak najbardziej kojarzyła się…