Bardzo kruche, bardzo słodkie

Tak, wiem, dziś miałam kontynuować nasze wakacyjne obserwacje. I taki był plan, i nawet przygotowania, by zaprezentować grecki serowy przysmak z ciasta filo. Ale… na naszym stole pojawiły się dziś alfajores! Własnej produkcji, wg własnej receptury, bazującej wszak na tradycyjnym przepisie z Argentyny. Skąd u nas Argentyna? Cóż, wiadomo, że nazwa Argentyna pochodzi od srebra,…

tocoinnego.pl na wakacjach część I – francuski epizod w Warszawie

Na początku lipca Park Skaryszewski w Warszawie stał się już po raz szósty mini-Francją. Byliśmy tam w celach poznawczych oraz by zakosztować specjałów, o których gdzieś tam było słychać, coś tam się czytało, ktoś już tego próbował, ale żeby tak na żywo i organoleptycznie… W sektorze gastronomicznym było tłoczno i dość intensywnie – foodtracki ciasno…

Pora na deser od Pana Kota

Na pierwszy rzut oka może wyglądać jak zwykły budyń, ale to coś o wiele pyszniejszego! Ten kremowobiały deser, o wyjątkowym smaku, pokryty owocowym sosem jest po prostu najwyższą formą mlecznego przysmaku. Mówimy tu oczywiście o pochodzącej z Włoch receptury panna cotta, jednego z najbardziej zachwycających deserów tradycyjnej kuchni włoskiej. Miejsce pochodzenia panna cotty to region…

To jest kura, panie generale!

Psychiatra: Co to jest? Von Nogay: Kura. Psychiatra: Na pewno kura? Von Nogay: Na pewno. Psychiatra: A może pan się myli, może to nie jest kura, dajmy na to pies? Von Nogay: To nie jest pies, to jest kura. Psychiatra: Niech się pan dobrze przypatrzy. Twierdzi pan kategorycznie, że to nic innego jak tylko stworzenie…

To nie jest „fish & chips”

Dania złożone ze smażonych ryb i gotowanych ziemniaków istniały już w XVII wieku. Choć „fish and chips” traktowane jest dziś jako narodowa potrawa Wielkiej Brytanii, smażone ryby po raz pierwszy sprowadzone zostały do londyńskich kuchni przez żydowskich imigrantów z Portugalii i Hiszpanii. Natomiast smażone ziemniaki – jako frytki (chips) – pochodzą oczywiście z Belgii, gdzie…

Przysmak normański. A może rumuński?

Tak, tak, wiem, że nie było nas dość długo. Mieliśmy na głowie nieco TOCOINNEGO – bo uroczystości rodzinne – bardzo ważne!, bo nasi cudowni Goście z Brukseli, bo Hania w nagraniach teledysku Małego TGD (TUTAJ zobaczycie, że wyszło naprawdę wspaniale!). I całe trzy tygodnie od naszego ostatniego spotkania przeleciały nie wiadomo kiedy i dokąd. Zrobiło…

Kiedy wiecie, że nie pora na pizzę

Dzisiejsza propozycja ma dla mojej rodziny dość ambiwalentne emocje. Po pierwsze – to danie, które przygotowaliśmy po raz pierwszy rok temu dla gości naszego rocznicowego pikniku. Po drugie – Antek uwielbia pizzę. OK., mogę ją przygotować raz w tygodniu. Dwa nawet! – żeby zrobić mu frajdę. Ale, kiedy słyszę (prze telefon, kiedy np. wracam wieczorem…

Uralski przysmak na polskim stole

Zaczęło się zimą sezonu 1998/1999. Poznań, restauracja Fajna Ukraina. Wieczór po długim dniu pracy na targach budowlanych. Kolacja w męskim gronie, a więc na początek mocny aperitif. Następnie podano barszcz ukraiński (inaczej być nie mogło) – przypomnę dla porządku, że rewelacyjny przepis na tę wyjątkową zupę znajdziecie TUTAJ. Później długie Polaków rozmowy i wreszcie na…

Kanapki, na widok których robicie się głodni

Pasty kanapkowe to naprawdę świetne rozwiązanie na śniadanie lub przekąskę. To smaczny, prosty i szybki dodatek do pieczywa. I zawsze dobrze smakuje! Pożywne pasty pojawiają się u nas często. Jednak to poranek jest optymalną porą na ich zaserwowanie – w myśl zasady: królewskie śniadanie, najlepiej z pysznym pieczywem i ulubionymi dodatkami, nadaje dobry smak całemu…

Mazurek śmietankowy w foremce

Wielki Tydzień. Czas, kiedy kończymy wiosenno-świąteczne sprzątanie, bo myśli biegną już ku ważniejszym sprawom. Od czwartku będziemy intensywnie przeżywać piękno liturgii nabożeństw Triduum Paschalnego. Czekamy na tę Paschę i obietnicę nowego. Zanim jednak nadejdą te dni, czas na kolejny przepis przed-świąteczny. Piszę „przed-świąteczny”, bo dzisiejszy wypiek jest idealnym łącznikiem pomiędzy dniem dzisiejszym a czasem Świąt….

Drożdżowy placek maślany, bo Wielkanoc tuż za progiem

Zrobiło się późno. Więc dziś zwięźle – bez opisów i historii, bo przepis jest warty wypróbowania, żebyście już jutro mogli cieszyć się smakiem tego wyjątkowego ciasta. Z własnych, domowych doświadczeń powiem Wam tylko, że kiedy wyjmiecie je z piekarnika, warto przyłożyć ucho. Ciasto wydaje zachęcające odgłosy, słychać lekkie ssanie powietrza, cukier się skleja… A po…