Spokojnie, to tylko awaria

Zapach pieczonego w domu chleba ma w sobie coś niezwykłego. Od razu robi się swojsko i bezpiecznie. I kiedy słyszę: „Mamo, nie ma już ani jednej kromki chleba!”, choć to sytuacja awaryjna, przystępuję do akcji. Dzisiaj dla Was – chlebki NAAN. A sytuacja jest dziś podwójnie awaryjna, bo znany dostawca sygnału internetowego i telewizyjnego nieco…

Precle, wyborne precle dla każdego!

Wszystkie podróże „natychają” mnie kulinarnie i wszystkie budzą potrzebę nowych doznań smakowych. W kolejnych odcinkach opiszę swoje spostrzeżenia z wyjazdów do Lombardii, gdzie mamy nasz drugi dom, do Katalonii, którą pokochaliśmy od pierwszego wejrzenia, do Rzymu, który nawet na pamiątkowych zdjęciach wywołuje efekt „łał”. Dodam do tego nasze kulinarne zdobycze ze Słowacji, z Czech, Chorwacji…