Na deszcz i niepogodę…

Zaczyna się robić grypowo, katarowo… Ale jest coś, co naprawdę pociesza. Mamusiu, upieczemy rogaliki? No pewnie!

To bardzo prosty przepis, nadający się świetnie do wspólnego z dziećmi działania w kuchni. I chociaż dawno z niego nie korzystałam, to stwierdzam z przekonaniem, że wypiekom niczego nie brakuje. A do tego, jak mówi nasz zaprzyjaźniony Pan Lutnik: jest radość!

Żeby upiec fantastyczne rogaliki potrzebujemy:

  • 2-2,5 szklanki mąki;
  • pół kostki masła;
  • 1 całe jajko oraz 2 żółtka;
  • pół paczki świeżych drożdży;
  • 2 łyżki cukru pudru;
  • 2 łyżki śmietany.

Masło rozpuszczamy, drożdże ucieramy z cukrem (nie trzeba czekać, aż wyrosną!), wszystkie składniki zagniatamy na gładkie, jednolite ciasto. Dzielimy na 8 części. Każdą rozwałkowujemy i kroimy w stylu „pizza”, a nadzienie nakładamy na szerszy koniec – jak na zdjęciu:

rogaliki_1

Dwa słowa o nadzieniu. Nadaje się do tego twarda marmolada lub masa serowa, którą przyrządzamy ze 125 g półtłustego twarogu, 125 g serka typu capri, dalej 1 żółtko oraz wanilia lub cukier waniliowy, wszystko dokładnie utrzeć.

rogaliki_3

Przygotowane do upieczenia rożki (zwinięte z trójkątów ciasta od szerszego brzegu) układamy na blasze wyłożonej papierem i pieczemy 12-15 min. w temperaturze 175°C. Lukrujemy lub posypujemy cukrem pudrem (przepis na zawsze pewny i udany lukier podawałam we wpisie o cieście ze śliwkami. Zajrzyjcie tam, kto zapomniał albo nie czytał:)

Hmm, cóż można powiedzieć. Jest radość, a właściwie była, bo rogaliki zniknęły szybciej, niż się pojawiły.

rogaliki_6

Smacznego i lepszego humoru!

Spotykamy się za 2 tygodnie, bo w przyszłym mamy uroczystość Wszystkich Świętych. Na za tydzień polecam więc wartościowy artykuł z portalu Wiara.pl, z którym od lat współpracujemy przy naszych artystycznych inicjatywach.

Dodaj komentarz