Bene-luxowe po raz drugi: dziś bagietka

Cudowna francuska (ale także belgijska, luksemburska, czasem też trochę flamandzka) bagietka przeszła wiele etapów, aby stać się symbolem wykwintnego i pożądanego przez wszystkich chrupiącego pieczywa. Należy przypomnieć, że do około roku 1800 francuscy chłopi jedli chleb zrobiony z pszenicy, żyta lub gryki. Piekarze często dodawali do mąki różnego rodzaju składniki, które stanowiły spożywczy wypełniacz – używane były trociny, siano, a czasem nawet… odchody (fuj!). W rzeczywistości zamieszki, które doprowadziły do upadku Bastylii 14 lipca 1789 roku, rozpoczęły się jako poszukiwanie broni i ziaren na chleb… Victor Hugo w „Nędznikach” nadał wręcz pieczywu status moralny (gdy Jean Valjean zostaje aresztowany i wtrącony do więzienia za kradzież bochenka chleba). Do dziś dla wielu ludzi we Francji i krajach Beneluksu bagietka jest czymś więcej niż codziennym artykułem spożywczym – jest prawdziwym kuchennym symbolem tamtejszej kultury i sztuki jedzenia. Dla nas również stała się WAŻNA!
Nasza podróż do Belgii i krajów ościennych nie byłaby pełna bez spotkania z bagietką (oraz cramique, o którym pisałam w ubiegłym tygodniu). Chrupiące bagietki i bułki maślane są tam dostępne w niemal  każdym sklepie „na rogu”. Słowo baguette pochodzi od łacińskiego baculum, które we włoskim brzmi baccheto i oznacza wycior lub kij. I mimo, że znana w krajach francuskojęzycznych od ponad 400 lat, bagietka stała się baguette dopiero ok. roku 1920. Ale do rzeczy, do rzeczy…
Pieczemy dziś bagietki. Domowe, więc co najmniej tak dobre, jak te, które kupowaliśmy w dobrych piekarniach w Brukseli, Liege, czy Luksemburgu. Samo ich przygotowanie nie jest trudne – wystarczy odrobina uwagi i… odpowiednia forma. Ja używam takiej.

foto za: http://www.kingarthurflour.com

Oraz sprawdzony przepis:
  • 4 szklanki mąki pszennej;
  • 1 szklanka mleka;
  • 1 ciepła letniej wody;
  • drożdże suszone (8 g);
  • 1 łyżka masła;
  • 1 łyżka cukru;
  • 1 łyżka soli.

Mleko podgrzać, dodać masło (powinno się rozpuścić). Do dużej miski wlać wodę, mleko z masłem, cukier, sól i drożdże. Dokładnie wymieszać. Następnie wsypywać po 1 szklance mąki mieszając łyżką (lub mikserem na wolnych obrotach), aż do uzyskania gładkiej i luźnej konsystencji. Pozostawić do wyrośnięcia ok. 1-1,5 godz.

Po tym czasie uformować 4 bagietki, wyłożyć na lekko natłuszczoną blachę. Zostawić na chwilę, żeby ciasto odpoczęło. Następnie do pieca – pieczemy w temperaturze 250°C przez ok. 10 minut, po tym czasie należy zmniejszyć temperaturę do 200°C i piec aż do zrumienienia. Teraz praktyczna porada: żeby skórka bagietki była chrupiąca, należy wstawić na dno piekarnika małą blaszkę (np. keksówkę) z wodą. Wyjmujemy i jemy – od razu, ciepłą z masłem (czosnkowe jest świetne).

bagietki_1

Albo… przygotowujemy pyszne przekąski z bagietkami w roli głównej. Polecam ten drugi wariant!

A zatem – jak niezwykle estetycznie, smacznie i zaskakująco podać bagietki? Inspiracje zaczerpnięte od dwóch MGNW (Mistrzów Gotujących Na Wizji:)).

Sposób I: bagietka z szalotkami, suszonymi pomidorami i serem camembert.

Sos z szalotek wymaga nieco cierpliwości i przygotowań, ale zapewniam, że to niezwykłe doznanie dla każdego smakosza. Potrzebujemy:

  • 10 szalotek;
  • 1/2 szklanki brązowego cukru;
  • 3 łyżki masła;
  • 300 ml octu balsamicznego;
  • 100 ml czerwonego, wytrawnego wina.

Cukier należy skrystalizować w głębokim rondlu, dodać obrane z łupin szalotki i masło. Wlać ocet balsamiczny i wino. Dusić na małym (wręcz bardzo małym) ogniu przez godzinę. Dodać przyprawy: sos będzie słodko-kwaśny, warto poeksperymentować z pieprzem kajeńskim, słodką papryką i czerwoną czubrycą. Pod koniec gotowania sos będzie wyglądać tak:

sos-z-szalotek

Co dalej? Na bagietki wyłożyć posiekane suszone pomidory i wstawić je do piekarnika nagrzanego do 120°C, by się podpiekły. Równocześnie do piekarnika należy włożyć cały ser camembert. Na podgrzane bagietki wyłożyć sos z szalotek, polać roztopionym camembertem (pięknie wypłynie po przekrojeniu), obowiązkowo dodać rukolę lub roszponkę. Rozkoszować się, ekscytować, sięgać po kolejną porcję!!!

bagietki_2

Sposób II: bagietka z serem cheddar i rozmarynem.

Upieczone bagietki porozrywać na nieduże kawałki. Operacja rwania pieczywa jest tutaj istotna ze względów wizualnych – fragmenty urywanego pieczywa wyglądają niezwykle rustykalnie i smakowicie. Rozmaryn ucieramy w moździerzu i zalewamy oliwą z oliwek (z pierwszego tłoczenia).

Bagietki polewamy oliwą z rozmarynem i wykładamy cząstki sera (dość grube plastry). Zapiekamy w temperaturze 150°C do momentu rozpuszczenia sera. Wykładamy na tacę i częstujemy się do woli.

bagietki_3

 

Jak napisała Katie Saint, znana brytyjska autorka artykułów kulinarnych: Ponad cztery wieki doświadczeń, rewolucja i wiele innych zdarzeń doprowadziło nas do poznania wypieku bagietek – pieczywa, które dziś wszyscy znamy i kochamy!

Smacznego!

Dodaj komentarz